Posts Tagged ‘instalacja’

System dla maszyny z 128MB ramu.

Marzec 24th, 2010

Maszyna ma dobrego procka i będzie potrzebna do testów projektów na przedmiot „Obliczenia równoległe na klastrach”, lecz mała ilość  pamięci ram uniemożliwia instalacje standardowych dystrybucji Linuxa.

W pierwszej kolejności pomyślałem o jakieś bardziej odchudzonej wersji Ubuntu. Szybko trafiłem na Xbuntu, które jak twierdzą twórcy u mnie powinno zadziałać:

You need 192 MB RAM to run the Live CD or 192 MB RAM to install. The Alternate Install CD only requires you to have 64 MB RAM at install time.

Tak więc pobrałem najnowszą stabilną kompilacje (obecnie 9.10) i wypaliłem ją szybciutko na CD. Niestety proces instalacji na mojej maszynie w pewnym momencie się przerywał i już nie chciał za żadne skarby posunąć się dalej. Tak więc spróbowałem wcześniejszej kompilacji z przed roku (8.10), lecz niestety ta próba zakończyła się podobnie.

Poszukałem jeszcze dokładniej i znalazłem modyfikacje Ubuntu o jeszcze mniejszej złożoności.

Flexbuntu jest ekstremalnie okrojoną dystrybucją wymagającą do działania zaledwie 64MB ramu :) Jednak nie było dane jej prawidłowo bootować się na tym komputerze, z niewiadomych mi do tej pory powodów… Więc szukałem dalej…

Następnie spróbowałem ArchLinux który charakteryzuje się dużą wydajnością i małą ilością procesów standardowo włączonych do dystrybucji. W procesie instalacji kierowałem się bardzo dobrze napisaną instrukcją.

Po przejściu procesu instalacyjnego, który nie okazał się tak strasznym jak go malują, komputer się zrestartował i początkowo wszystko szło pięknie … do czasu … moim oczom ukazał się taki ekran:

The superblock could not be read or does not describe a correct ext4
filesystem. If the device is valid and it really contains an ext4
filesystem (and not swap or ufs or something else), then the superblock
is corrupt, and you might try running e2fsck with an alternate superblock:
    e2fsck -b 8193 <device>

******************* FILESYSTEM CHECK FAILED *************
* Please repair manually and reboot. Note that the root *
* filesystem is currently mounted read-only. To remount *
* it read-write type: mount -n -o remount,rw /          *
* When you exit the mantenance shel the system will     *
* reboot automatically.                                 *
*********************************************************

Give root password for mantenance

Okazało się że dystrybucja losowo przydziela nazwy partycjom przy każdym uruchomieniu, więc trzeba było je bardziej jednoznacznie wyspecyfikować w pliku konfiguracyjnym. Na szczęście każda partycja ma niezmienny UUID, który można podejrzeć wydając polecenie ‘blkid’ w konsoli. Ostatecznie tak musiałem zmodyfikować plik /etc/fstb aby udało się poprawnie uruchomić system.

UUID=b30cadc0-5e0f-4766-98e9-2ae97d53d930 /boot ext2 defaults 0 1
UUID=f61ed654-d7d3-41e0-b301-ce8d60fe910e swap swap defaults 0 0
UUID=c1263d23-c359-42aa-bca0-f518d9963e89 / ext2 defaults 0 1
UUID=57cde885-b368-4575-9434-3db28f2c5c2a /home ext2 defaults 0 1

Tu można trochę więcej poczytać o źródle problemu: http://wiki.archlinux.org/index.php/Persistent_block_device_naming#by-label

Instalacja windows 7, nie bootuje się!

Luty 22nd, 2010

W październiku ubiegłego roku dokonałem zakupu przenośnego laptopa o długiej, a nawet bym powiedział ekstremalnie długiej pracy na baterii. Po wielu godzinach spędzonych nad porównywaniem różnych modeli wybór padł na Acer 3810, którego ze względu na złą renomę firmy nie brałem z początku pod uwagę. Jednak cena i osiągi oraz jak się okazało bardzo porządne wykonanie przeważyły szale na jego korzyść. Kończąc go chwalić dodam, że go nie oszczędzam i na prawdę wytrzymuje  8h pracy na baterii. Jednak mimo tego byłem z początku bardzo nieufny wobec niego i nie przeinstalowywałem oryginalnej Visty, by w razie jakieś awarii serwis nie zrzucał winy na wadliwe i nie certyfikowane oprogramowanie.

I dziś z dniem rozpoczęcia nowego semestru postanowiłem zaprowadzić nowe porządki w moim Acer 3810, na początek nowy system, wybór z różnych względów padł na Windows 7. Zaczęło robić się ciekawie, bo mój przenośny laptop jest tak przenośny, że nie ma napędu ;) Choć ma 13 cali to jednak ten napęd już raczej nie jest potrzebny.

Więc skomponowałem sobie zestaw do instalacji Windowsa bezpośrednio z płyty, używając nagrywarki DVD wymontowanej ze stacjonarnego komputera oraz adapter USB/ATA (na allegro 13-14zł plus przesyłka).

Po ustawieniu bootowanie w biosie z napędu usb płyta jednak nie uruchamiała instalatora, mimo, że napęd zacięcie z niej czytał. Płyta była dobra bo na stacjonarce działała bez zarzutu.

Wszystkiemu udało się zaradzić gdy zoriętowałem się jakie są znaczące różnice w konfiguracji stacjonarki i laptopa. Chodziło o dysk SATA. Myślałem że Microsoft uporał się już z tym problemem a jednak. Trzeba wejść do ustawień biosu i w kontrolerze kanału SATA wyłącz AHCI (czyli przełączyć na IDE).

Dalsza instalacja przebiegła już bez problemowo :)