W poczciwym linuksowym edytorze vim wcale takie nie musi być. Szczególnie, gdy jesteśmy przyzwyczajeni do prostego Ctrl+C Ctrl+V. Każdy, kto choć raz skorzystał z tego edytora zrozumie żart:
Vi był najlepszym edytorem tekstu do czasu, kiedy napisano takie, w których wystarczy wpisać tekst, aby pojawił się na ekranie.
Przyznam się, że za każdym razem, gdy potrzebuje tej opcji (raz na miesiąc) to muszę prosić wujka Google o pomoc ![]()
I tak sobie pomyślałem, że tu zrobię małą ściągę z tej magicznej opcji tajemniczego edytora Vim
Po pierwsze Vim ma trzy tryby pracy:
- poleceń (przechodzimy do niego z innych trybów klawiszem ESC)
- visual – zaznaczania (przechodzimy do niego z trybu poleceÅ„ klawiszem V)
- insert – pisania (przechodzimy do niego z trybu poleceÅ„ klawiszem I)
I teraz:
- zaznaczanie tekstu: ustawimy kursor na jego początku, włączamy tryb visual i przesuwamy kursor na koniec wybieranego tekstu
- kopiowanie tekstu do schowka: po zaznaczeniu tekstu wciskamy klawisz Y i jesteśmy przenoszeni do trybu poleceń
- wklejanie tekstu ze schowka: mając coś w schowku przechodzimy kursorem do miejsca docelowego i w trybie poleceń wciskamy P
W ten oto sposób udało nam się skopiować fragment tekstu
Gdybyśmy jednak zapragnęli go wyciąć to zamiast klawisza Y wystarczy użyć klawisza X
Dodatkowo warto pamiętać o takich funkcjach jak:
- cofnie zmian: w trybie poleceń U (ang. undo)
- ponowienia zmian: w trybie poleceń R (ang. redo)
- zapis zmian do pliku: w trybie poleceń :w
- wyjście z zapisaniem zmian: w trybie poleceń :wq
- wyjście bez zapisania zmian: w trybie poleceń :q!
Udanej zabawy życzę ;P
